Miniuniwersum SKALMAR

Huyamamochi

Huyamamochi — Wełna nie wełna, grunt że dupa pełna

Motoryzacja, której nikt nie zamawiał. Warsztat, który i tak ją wyprodukował.

Kreskówkowa fabryka i warsztat Huyamamochi

Export to nowhere

Marka z krzywego katalogu

Huyamamochi wygląda jak koncern z wielką historią. Tyle że historia skręciła nie tam, gdzie trzeba. Powstały maszyny, reklamy i hasła z rzeczywistości, w której kontrola jakości wyszła na papierosa i już nie wróciła.

Odkryj kolekcję

Instrukcja obsługi świata

Trzy rzeczy, które warto wiedzieć

Reszta nie przeszła przeglądu

AKTA 01

Mechanik Huyamamochi ze skrzyżowanymi rękami

Fikcyjna motoryzacja

Marka, której nie znajdziesz w salonie. I bardzo dobrze. W salonie kazaliby dopłacić za dywaniki.

AKTA 02

Mechanik Huyamamochi przy pracy

Eksport donikąd

Produkcja trwa, kominy dymią, a dział logistyki nadal szuka tego całego donikąd na mapie.

AKTA 03

Szef warsztatu Huyamamochi

Gwarancja rozsądku

Nie ma. Jest za to czerwone logo, podejrzany silnik i pewność, że ktoś zaraz powie: to nie przejdzie.

Akta założycielskie

Historia Huyamamochi

Spisane z dokumentów, które w większości nie zgadzają się ze sobą.

Plansza 011932 – 1936

Data, której nikt nie potrafi ustalić

Nie ma jednej uznanej daty powstania Huyamamochi. W archiwum przedsiębiorstwa leżą dokumenty wskazujące kolejno na rok 1934, 1937 i 1941.

Najstarsza zachowana pieczęć firmowa nosi datę 1932. Papier, na którym ją odnaleziono, wyprodukowano dziewięć lat później.

Za początek działalności przyjmuje się więc rok 1936.

Archiwalne zdjęcie pierwszej maszyny Huyamamochi
Fotografia z archiwum. Podpisana 1898. Data niepotwierdzona, jak wszystko inne.
Plansza 021936 – 1946

Warsztat przy drodze do cukrowni

Pierwszy warsztat stał w miejscowości Kara-Bułak w Kirgicipostanie, przy drodze między cukrownią a składem maszyn rolniczych. Założycielem był Igor Huyaman, mechanik samouk i syn właściciela punktu naprawy pomp wodnych.

Na początku nie produkowano tu samochodów. Naprawiano ciężarówki, traktory, motocykle, generatory, maszyny włókiennicze i wszystko inne, co klient był w stanie dowieźć na plac.

wentylator restauracyjny — duży — ponownie działa

Zapis z księgi warsztatowej, 1938. Dokument znajduje się dziś w muzeum firmy. Nie wiadomo dlaczego.
Warsztat Huyamamochi z mechanikami i pojazdem na podnośniku
Plansza 031947

Pierwszy samochód. Przez przypadek

Warsztat dostał zamówienie na odbudowę sześciu lekkich samochodów dostawczych pozostawionych po wojnie. Części wystarczyło na cztery. Igor Huyaman polecił zbudować z resztek piąty pojazd.

Resztki pochodziły z co najmniej trzech różnych konstrukcji. Samochód ukończono. Oznaczono go H-47.

Zachowane fotografie pokazują dwie różne pary drzwi, jedną lampę wyżej od drugiej i maskę silnika, która prawdopodobnie pochodziła z ciągnika. H-47 jeździł w przedsiębiorstwie przez następne jedenaście lat i to on trafił do logo muzeum Huyamamochi Heritage.

Zespół Huyamamochi planujący kampanię marki
Dział, który później nazwie to wzornictwem.
Plansza 041953 – 1958

Zakład Mechaniczny nr 4 Kara-Bułak

W 1953 roku przedsiębiorstwo włączono do państwowego przemysłu Kirgicipostanu. Fabryka robiła najpierw części zamienne do ciężarówek, potem łożyska, chłodnice, metalowe szafy, wózki transportowe, a przez pewien czas także sprzęt kuchenny.

W 1958 roku ruszyła produkcja pierwszego seryjnego samochodu: Huyaman K-58. Nie był szczególnie nowoczesny. Nie musiał. Najbliższy konkurencyjny salon stał 680 kilometrów dalej.

K-58 woził pocztę, milicję, przedsiębiorstwa państwowe i prywatnych właścicieli. W Kirgicipostanie do dziś mówi się o nim po prostu „pięćdziesiątka ósemka”.

Hala produkcyjna Huyamamochi z kontrolą jakości
Kontrola jakości. Stan na 1958 rok.

Ciąg dalszy w opracowaniu: lata sześćdziesiąte i siedemdziesiąte, rodzina Huyamanów, wejście chińskiego Mochi Industrial i nazwa, która z tego wyszła, pierwsze eksporty do Polski, Niemiec i na Bałkany, motorsport, kryzys lat dziewięćdziesiątych i obecne modele.